Menu

Neon

Popkultura w jasnym świetle

Bonnibel Bubblegum

rinoasin

A to odcinek o tym, że z rodziną najlepiej wychodzi się na obrazku. Niestety.

Beztytuu9

Niby za wiele się w tym epizodzie nie wydarzyło, ale jednocześnie fabuła rzuciła światło na wiele tajemnic Krainy Ooo, nie wspominając o rozwinięciu charakteru Bonnibel. Na przestrzeni sezonów księżniczka tyle razy była przedstawiana jako osoba nieufna i manipulancka, że wielu widzów zaczęło postrzegać ją jako potencjalny czarny charakter. Wiele epizodów minęło i Bonnie wciąż nie zdecydowała się na podbicie Krainy Ooo lub wymordowanie wszystkich dookoła, więc te teorie można spokojnie włożyć między bajki (przynajmniej według mnie). Jednocześnie jej wady wciąż są często w serii podkreślane i w Bonnibel Bubblegum dowiadujemy się dlaczego księżniczka stała się księżniczką, którą znamy i kochamy / nienawidzimy.

Za wszystkim stoi wujaszek, który od kilku odcinków przemykał gdzieś w tle i ewidentnie coś knuł. Pan zwie się Gumbald i onegdaj został stworzony przez Bonnie by pełnić rolę kochanego wujka. Niestety, to zadanie szybko Gumbalda znudziło i zdecydował się pokierować swoim życiem w inny sposób. I w sumie nie byłoby w tym nic złego, końcu został stworzony by być bliskim Bubblegum, a nie jej niewolnikiem. Niestety, wujaszek zdecydował się swoją emancypację powiązał z podburzeniem pozostałych bliskich księżniczki, a następnie ogłupieniem ich. Inteligencji chciał też pozbawić swojej siostrzenicy (bratanicy? Hym…), ale to akurat obróciło się przeciw niemu i dobrze. Odkrycie, że dobrze Nam znane twarze cukierkowego ludu takie jak Manfried czy Punchy niosą ze sobą zdecydowanie ciekawszą historię niż początkowo moglibyśmy sądzić jest dla mnie strzałem w dziesiątkę i jednocześnie intryguje – jakim cudem Gumbald znowu stał się sobą? I czy chce przywrócić swoim dawnym towarzyszom dawne ciała? Na chatce Tree Trunks widzieliśmy ostatnio plakat głoszący, że Crunchy aka kuzyn Chicle zaginął. Wszystko mówi, że te dwa fakty są ze sobą powiązane, ale czy tak faktycznie będzie, przekonamy się wkrótce.

Bonnibel Bubblegum nie dość, że opowiada o mojej ulubionej bohaterce, to dodatkowo uzupełnia jej charakter oraz rozwija historię Krainy Ooo. No i intryguje, bo wszystko wskazuje na to, że zapoczątkowana tutaj historia może mieć naprawdę satysfakcjonujące rozwinięcie. Ode mnie mocna 8-ka, czekam na więcej.

Król, wojownik, pantera. >

< Rock-a-Doodle

© Neon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci