Menu

Neon

Popkultura w jasnym świetle

Marvel LARPuje

rinoasin

W tym tygodniu nie mam czasu na dłuższą notkę, ale na blogasku cisza i pasuje coś napisać. Z odsieczą przybył Marvel z pierwszym oficjalnym zwiastunem do Inhumans. I jak trailerów seriali na Neonie nie omawiam, tu postanowiłam zrobić wyjątek, w końcu od czasu pojawienia się pierwszego oficjalnego zdjęcia o tytule wciąż jest głośno w sieci (choć podejrzewam, że twórcom nie o taki rozgłos chodziło). Ale nie uprzedzajmy faktów, zwiastun do zobaczenia tutaj, moje komentarze poniżej.

maxresdefault3

- Oto jak wygląda królestwo obcej cywilizacji - pustka i absolutny brak pomysłu. Serio, to prezentuje się tak, jakby tuż przed pierwszym klapsem okazało się, że ktoś zajumał lwią cześć scenografii a na nową brakło kasy, więc twórcy uznali, że będą kręcić bez mebli to może nikt się nie zorientuje. NIE WYSZŁO.

- Ale spoko, to nawet mogłoby się jeszcze obronić, gdyby użyto czegoś, by skontrastować wszechobecna pustkę. Czym najlepiej by to zrobić? Kolorami. Ale niestety, tych tutaj też tu brakuje. Wszystko jest szare lub białe i straszliwie sterylne. Hym, może Inhumans tak naprawdę mieszkają w szpitalu?

- Albo jeszcze inna teoria - to nie szpital, to jakaś dystopia, ewentualnie Dystrykt 13. To by tłumaczyło dlaczego wszyscy są tam ubrani na szaro. No chyba, że Maximus przemawia do jakiś robotników, bo naprawdę ciężko mi uwierzyć, że tak wyglądają mieszkańcy królestwa ukrytego na księżycu - przyodziani w podkoszulki z lumpeksu. Gdzie tu fantazyjne kostiumy?

- I co za tym idzie - gdzie tu Inhumans? Dlaczego wszyscy wyglądają tak zwyczajne? W Agentach S.H.I.E.L.D. mieliśmy gościa pozbawionego oczu lub kobietę z kolczastą głową, tutaj mamy dziewczynkę o pasemkach od linijki, pana z tatuażami na twarzy i mężczyznę o żółtej skórze. No szaleństwo! A, ten ostatni to chyba z Sin City uciekł, to jedyne racjonalne wyjaśnienie co robi w tym serialu, gdzie wszystko zostało polane wybielaczem.

- No dobrze, jest w tym wszystkim doza koloru, którą wnosi Medusa. I wiecie co? To daje jeszcze gorszy efekt, bo tak straszliwie rzuca się w oczy i nie pasuje do reszty ekipy, że trudno mi się nie śmiać na jej widok. W ogóle ta pani to taka dyskotekowa wersja Morticii z Rodziny Adamsów i to niestety brzmi lepiej niż wygląda.

- Początkowo nie podobała mi się wizja zasłania bohaterów na Ziemię, ale skoro Attilan wygląda tak biednie, to może nawet lepiej dla strony wizualnej. Szkoda tylko, że od strony fabularnej brzmi tak nudno, obstawiam że dostaniemy typowe fish out of water story, gdzie niedopasowani bohaterowie będą musieli się odnaleźć w innym, obcym świecie. Meh, wolę dworskie intrygi.

- Ale wiecie co? Piesek mi się podoba. Nie jest to może cud CGI ale mordkę ma na tle uroczą, że chce się go przytulić. No i poza tym to jedyny element w zwiastunie, który nie wygląda tak jakby miał kij w tyłku.

Podsumowując - to wygląda źle i tyle. Za sterami serialu stoi Scott Buck, który ma na swoim koncie chłodno przyjętego Iron Fista. Oczywiście, to mogła być wpadka przy pracy, ale nie nastraja optymizmem. Całość po prostu nie ma charakteru i ikry, sceny z trailera wyglądają jak nagrany przez kogoś LARP. I gdyby to faktycznie był LARP, robiłoby to wrażenie. Tyle, że to serial i to dodatkowo serial MCU, marki która przyzwyczaiła fanów do produktów zdecydowanie wyższej jakości. Oczywiście, jest malutka szansa, że to tylko zły dobór scen lub pomimo biedy wizualnej wybroni się historia, możemy trzymać za to kciuki. Niestety, na tę chwilę wygląda na to, że tylko kamery IMAXa niepotrzebnie poszły w ruch.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że i tak to obejrzę.

My Funko POP! vol. 23 >

< Między nami, tytanami

© Neon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci