Menu

Neon

Popkultura w jasnym świetle

Cztery minuty z Ligą Sprawiedliwości

rinoasin

Wczoraj skupiłam się na zwiastunie filmu od Marvela, dziś dla równowagi będzie DC z długaśną zapowiedzią Ligii Sprawiedliwości. Jeśli chcecie zobaczyć zwiastun, zajrzyjcie tutaj, moje komentarze i końcowa opinia tradycyjnie poniżej. I nie przedłużając – lecimy!

 78718053679925047987

- Zanim jednak skupimy się w pełni na zapowiedzi, parę słów o najnowszym plakacie produkcji, który w moim odczuciu jest świetny. Prosty, ale mimo to ma w sobie siłę, patrzę na tę piątkę herosów i z miejsca wiem, że z łatwością potrafią skopać przeciwnikowi tyłek. Co więcej – chcę to zobaczyć.

- Diana, yes! Widać, że po sukcesie Wonder Woman DC wierzy w Dianę i to nią otwiera zwiastun. Dziwimy się? Wcale!

- Diana, no! Niby konserwatorka zabytków, a o własną zbroję zadbać nie potrafi! Tylko w taki sposób potrafię wyjaśnić jakim cudem krwistoczerwona góra stroju heroiny stała się brązowa. Wstyd!

- Themyscira! Czyli jednak trochę koloru w tym filmie jednak będzie! Krótki występ zaliczy także królowa Hippolyta i już płaczę nad faktem, że nie będzie trwać dłużej niż parę minut.

- Sama nie wiem co myśleć o wyglądzie Steppenwolfa. Jego design jest ciekawy, ale niestety w całości stworzony z CGI, a ja specjalnie za tym nie przepadam. No ale z drugiej strony dzięki temu unikniemy padaki jaką był wąsaty Ares. Czyli… sama nie wiem, czy jestem za czy przeciw, poczekam na ostateczny efekt. Nie boję się natomiast o głos antagonisty, bo przemówi głosem Ciarana Hindsa, a ten głos ma zacny.

- Cały świat się tym ekscytuje, więc nowa nie będę, ale co tam – w tym świecie istnieją Latarnie! Wiem, że na tę chwilę pewnie poprzestaniemy na króciutkim napomknięciu i na właściwy film jeszcze poczekamy, ale już się nie mogę doczekać. Pierwsze filmowe podejście do tego tematu nie wypadło za dobrze, ale wciąż widzę w Zielonych Latarniach olbrzymi potencjał i bardzo chcę go obejrzeć na dużym ekranie.

- Rany, kolejny zwiastun i Cyborg wciąż wygląda jak z wytwórni Asylum. Rozumiem, że w tym przypadku niezbędne jest posiłkowanie się animacją komputerową, ale dlaczego wygląda ona tak koszmarnie? Ten film nie miał jeszcze premiery, a efekt już wygląda na taki, który ma dziesięć lat na karku. Mam nadzieję, że na czas premiery Cyborg będzie wyglądać przynajmniej znośnie.

- Ogólnie to Cyborg z całej gromadki wygląda najgorzej nie tylko pod względem wizualnym, ale także pod względem charakteru. Może to tylko dobór scen, ale wydaje mi się strasznie bezpłciowy i nudny. Mam nadzieję, że po seansie zmienię co do niego zdanie.

- Fascynuje mnie scena z hologramem. Czerwona peleryna jednoznacznie wskazuje na Supermana, ale te nóżki takie szczuplutkie? Hym, może Supergirl? To byłoby ciekawe, tylko nie wierzę, że udałoby się tak długo utrzymać w tajemnicy angaż aktorki do tak znaczącej roli.

- Wiem, że większość ludzki uważa, że film skradnie Aquaman, ale ja tam jednak kibicuję Flashowi. Ujmuje mnie pomysł nieopierzonego dzieciaka, który ma szansę walczyć u boku bardziej doświadczonych herosów. Hym, ten opis wydaje mi się znajomy… Dziwne ;).

- Aquaman zdewastował blok mieszkalny. Ale spokojnie, w filmie przynajmniej raz zostanie wspomniane, że ten był pusty. A, że ktoś w nim mieszkał lub mógł zamieszkać? KOGO TO OBCHODZI? Serio, DC ma fetysz bezsensownego ale efektownego niszczenia wszystkiego dookoła.

- To czerwone niebo wyglądałoby niepokojąco gdyby nie fakt, że razi po oczach pikselami. Tak jak lwia część efektów specjalnych, niestety. Ktoś może się oburzyć i stwierdzić, że takie powinny być bo to film komiksowy i owszem, czasami przerysowane CGI może wspomóc film, jak było w Strażnikach Galaktyki 2. Tyle, że tam ton filmu był inny, przez co to ładnie razem współgrało. Tymczasem tutaj walka herosów o dobro Ziemi wydaje się połączona z elementami kreskówki. I to nie prezentuje się za dobrze.

- No proszę, BvS czegoś twórców zwiastunów nauczyło i nie zaprezentowali najważniejszej niespodzianki w ostatniej scenie trailera. Brawo!

To śmieszne, że gdy rzecz mniej mi się podoba, to mam na jej temat więcej do napisania. Notka na temat Ragnaroka była ekspresowa, bo ile można się zachwycać? Tutaj tymczasem nie jest idealnie, przez co uwag z miejsca jest więcej. I obaw niestety też. Wiem, że Wonder Woman była filmem dobrym i powinna nieco mnie uspokoić, ale po porażce jakim było BvS i olbrzymim rozczarowaniu pod nazwą Suicide Squad nie jestem w stanie w pełni zaufać DCEU. No i poza tym to moje osobiste odczucia, ale czy Supek naprawdę musi wrócić? Ten gość jest tak nudny i sztywny, że zaczynam ziewać na samą myśl o nim i wszystkim, co z nim związane. Niestety, w poprzednim zwiastunie mignęła Lois Lane co niestety oznacza zwiększenie moich cierpień. Ale to wszystko nic – według IMDb powrót zaliczy także ulubieniec mas czyli Lex Luthor. I jak tu nie mieć obaw?

Ale do kina i tak pójdę. 

Ragnarok po raz drugi >

< Ketchup

© Neon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci