Menu

Neon

Popkultura w jasnym świetle

I jeszcze jeden i jeszcze raz!... czyli kolejne urodziny blogaskowe

rinoasin

Wszyscy mówią, że czas szybko leci i niby każdy z Nas jest tego świadomy, ale ten fakt mocniej uderza w człowieka gdy patrzy na swoje pociechy, stare zdjęcia, a w moim przypadku na bloga właśnie. Mięły cztery lata, a ja w tym czasie naskrobałam 540 notek. Notek różnych, z jednych po latach wciąż jestem zadowolona, inne wolałabym z wyrzucić i o nich zapomnieć raz na zawsze. No ale z drugiej strony nawet takie wpadki są potrzebne, bo przecież nauka na własnych błędach to też dobra nauka. (Błagam, niech ktoś powie, że to prawda!!!)

A co się zdarzyło przez ostatnie 12 miesięcy? Hym… stworzyłam notkę numer 500 i bardzo chciałam to jakoś uczcić, napisać coś specjalnego, ale autentycznie nie miałam pomysłu co i ostatecznie skupiłam się na recenzowaniu Spectre, a raczej: krytykowaniu Spectre. Skończyłam też cykl D jak Disney i nim zdążyliście z serią pożegnać, z miejsca ją wskrzesiłam, bo uświadomiłam sobie, że z taką ilością materiału będę mogła stukać kolejne teksty przez kolejne cztery lata jak nie dłużej. Pojawiła się także mini-seria DTWOG, która oficjalnie się nie zakończyła bo wciąż nie zrecenzowałam tych koszmarów o Ewokach, ale The Star Wars Holiday Special wymęczyło mnie do tego stopnia, że za dwie zaległe abominacje wezmę się pewnie dopiero przed premierą Rogue One. W planach mam jeszcze jeden cykl, powinien wystartować jeszcze w tym miesiącu i nie będzie tak obszerny jak ten disnejowski, tego względem objętości nic nie przebije jednak (no chyba, że zdecydowałabym się recenzować wszystkie odcinki Doktora, od początku do końca, ale aż tak szalona nie jestem!). Poza tym planuję na bieżąco recenzować Stevena Universe i tylko szkoda, że na powrót moich ulubieńców trzeba tak długo czekać.

I chyba tyle podsumowań, nie jestem w tym za dobra. Zamiast tego pragnę Wam z całego serca podziękować za zaglądanie na bloga, czytanie notek oraz komentowanie. Motywujecie mnie do dalszego tworzenia i ciągłego rozwijania się, dziękuję!!! I w ramach podzięki wrzucam zdjęcie maskotki bloga czyli Arnolda z jego nowym kolegą, Darylem Dixonem. We dwójkę bronią mnie przed hordami zombiaków i mogę spokojnie pisać nie martwiąc się o swój mózg. Nie ma jak dobra ochrona, nie?;)

ach

Superbałagan czyli o BvS słów więcej niż kilka >

< Łotry Wojny

© Neon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci