Menu

Neon

Popkultura w jasnym świetle

Nietoperze, wybuchy i kosmici

rinoasin

I pisz tu człowieku recenzję Ataku Klonów gdy nowy zwiastun się pojawia i aż prosi o skomentowanie! Tak więc oto moje myśli na temat kolejnej zajawki Batman v Superman: Dawn of Justice. Tradycyjnie – luźne myśli wypunktowane, potem podsumowanie.

- zaczyna się ładnie – tytułowi herosi konwersują, dogryzają sobie aż miło i nagle pojawia się Luthor i wszystko psuje. I jak Eisenberga lubię, to patrząc na niego w tym trailerze miałam ochotę strzelić go w zęby żeby się zamknął. A najgorsze jest to, że twórcy chcieli dobrze – pokazać cienką linię dzielącą pajaca od psychopaty. Niestety, mam coraz większe wątpliwości, że to się im uda. Powtórki z Jokera nie będzie.

- niestety, po występie Luthora konstrukcję całego zwiastuna szlag trafia. Jest tu wszystko, bez ładu i składu, w pewnym momencie zaczęłam się obawiać ataku padaczki. Wiem, że domeną zwiastunów jest tasowanie scenami, ale tutaj za montaż odpowiadali chyba ludzie od Quantum of Solace, innego wyjaśnienia nie widzę.

- mam nadzieję, że efekty specjalnie zostaną dopracowane, bo w tej chwili wyglądają autentycznie koszmarnie. Swoją drogą czy to jakiś nowy trend z tym niechlujnym CGI w trailerach? Zapowiedź The Huntsman: Winter's War wyglądała równie tragicznie.

- dla mnie nie ma dobrego Batmana bez Alfreda u boku i wygląda na to, że w tym aspekcie się nie rozczaruję, bo Jeremy Irons to doskonały wybór castingowy. Aktor ma w sobie coś, że doskonale sprawdzi się jako mądry i wymagający mentor. Taka bardziej zaawansowana wersja Seana Pertwee z Gotham (serial tragiczny, ale Alfreda ma świetnego!).

- no i dowiedzieliśmy się, że bohaterowie stawią czoła Doomsdayowi i, wybaczcie mi zagorzali fani, ale wygląda katastrofalnie. Nie dość, że efekty są niedopracowane, to sam design woła o pomstę do nieba. Jeden ze słynniejszych antagonistów DC powinien samym wyglądem niepokoić bądź przerażać, ten tylko śmieszy. I dodatkowo wygląda jak tania podróbka Abomination z Incredible Hulk.

- Gal Gadot jest piękną Wonder Woman i autentycznie czekam na jej solowy film. Ale wciąż uważam, że film doskonale obszedłby się bez jej występu.

Podsumowując – jak początkowo byłam wielką kinową potyczką Supermana i Batmana zainteresowana, to teraz obawiam się wizyty w kinie. Ten zwiastun jest czerstwy, nie pobudza apetytu na więcej. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że DC tak bardzo chciało dobrze wypaść kolejnym filmem ze swojego uniwersum, że przeszarżowało i upchało w fabule wszystko, co się da. Może się mylę, może film będzie świetny i podniesie poprzeczkę zmaganiom Kapitana Ameryki z Iron Manem. Może, a może nie. Na tę chwilę nadal stoję po stronie MCU, czy to się zmieni, zobaczymy w przyszłym roku.

DTWOG. Mroczne Widmo >

< DTWOG. Atak Klonów

© Neon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci